Ajas : tragedia Sofoklesa - strona 37
CHÓR.
Niewiasto! ból większy, wspólnie gdy cierpim.
TEKMESSA.
Więc szał kiedy minie, wtedy nam gorzej.
CHÓR.
[270] Co znaczą twe słowa? pojąć nie mogę?
TEKMESSA.
Bo póki choroba mężem władała.
Cieszył się w szale z własnego nieszczęścia
A jednej mnie zdrowej męki gotował,
Zasie, gdy zdrowszy i przyszedł do siebie,
[275] I on przejęty sam smutkiem głębokim
I ja tak cierpię, jak wtedy gdy szalał,
Zło więc z jednego dwa razy jest większe.
CHÓR.
Zgadzam się z tobą i lękam się. może
Bóg zesłał tę klęskę. Bowiem po szale
[280] Znowu tak cierpi jak przedtem gdy bolał.
TEKMESSA.
Bądź przekonany, tak jest rzeczywiście.)
CHÓR.
Początek był jaki szalu nagłego,
Powiedz nam, wspólnie co dzielim los jego.
Niewiasto! ból większy, wspólnie gdy cierpim.
TEKMESSA.
Więc szał kiedy minie, wtedy nam gorzej.
CHÓR.
[270] Co znaczą twe słowa? pojąć nie mogę?
TEKMESSA.
Bo póki choroba mężem władała.
Cieszył się w szale z własnego nieszczęścia
A jednej mnie zdrowej męki gotował,
Zasie, gdy zdrowszy i przyszedł do siebie,
[275] I on przejęty sam smutkiem głębokim
I ja tak cierpię, jak wtedy gdy szalał,
Zło więc z jednego dwa razy jest większe.
CHÓR.
Zgadzam się z tobą i lękam się. może
Bóg zesłał tę klęskę. Bowiem po szale
[280] Znowu tak cierpi jak przedtem gdy bolał.
TEKMESSA.
Bądź przekonany, tak jest rzeczywiście.)
CHÓR.
Początek był jaki szalu nagłego,
Powiedz nam, wspólnie co dzielim los jego.


