Ajas : tragedia Sofoklesa - strona 24
ATHENA.
Pomyślny, bo sprawcą wszystkiego ów mąż.
ODYSSEUSZ.
[40] Na jakież licho dopuścił się tego?
ATHENA.
Szalał ze złości dla zbroi Achilla.
ODYSSEUSZ.
Czegoż więc napadł na skoty i owce?
ATHENA.
Sądził, krwią waszą że rękę swą zbroczy.
ODYSSEUSZ.
Więc na nas Achejów zamach wymierzył?
ATHENA.
[45] I zamach spełniłby już, gdyby nie ja.
ODYSSEUSZ.
Przez jakie obroty? jakie zuchwalstwa?
ATHENA.
W nocy, tajemnie, sam jeden wyruszył.
ODYSSEUSZ.
Czy blizko był nas? czy dobiegł do celu?
Pomyślny, bo sprawcą wszystkiego ów mąż.
ODYSSEUSZ.
[40] Na jakież licho dopuścił się tego?
ATHENA.
Szalał ze złości dla zbroi Achilla.
ODYSSEUSZ.
Czegoż więc napadł na skoty i owce?
ATHENA.
Sądził, krwią waszą że rękę swą zbroczy.
ODYSSEUSZ.
Więc na nas Achejów zamach wymierzył?
ATHENA.
[45] I zamach spełniłby już, gdyby nie ja.
ODYSSEUSZ.
Przez jakie obroty? jakie zuchwalstwa?
ATHENA.
W nocy, tajemnie, sam jeden wyruszył.
ODYSSEUSZ.
Czy blizko był nas? czy dobiegł do celu?


