www.netmag.com.pl

Agent policyjny : (z papierów po Hektorze Blau) - strona 9
rzyło o coś twardego w tym łachu. No i znalazłam — zgadnijcie co? — Ha, myślicie może, pugilares?! No, pomyliliście się jak i ja — książka była, nie pugilares!
To mówiąc pokazywał książeczkę w futerale z jakiegoś dziwnego materyału. Nie widziałem nigdy takiego futerału, zaciekawiony
Darmowa reklama:

Elektronarzędzia warsztatowe

Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Elektronarzędzia warsztatowe - licza się najlepsi.
www.autoservicemanager.pl

Felgi Chromy - Posadzki

więc poprosiłem o pozwolenie obejrzenia. Futerał był rogowy, zamykany zameczkiem — wewnątrz — gruby notes. Woda prawie zupełnie nie uszkodziła kartek, zapisanych drobnem pismem. Skoro spojrzałem na inicyały, splątane na okładce w misterny srebrny monogram, poczułem wnet ten sam ponętny zapach, który przed tygodniem podrażnił czułe nozdrza reportera "Zwiastuna Rannego" w Jabłonnie.
Bez namysłu zaproponowałem znalazcy kupno i zapłaciwszy bez targu ile żądał, uradowany, nabyty skarb mój uniosłem.
Notes ten nosił na sobie litery H. B. i zawierał......
Ale o tem już w następnych rozdziałach.
Oznaczenia: Elektronarzędzia warsztatowe