www.netmag.com.pl

Agent policyjny : (z papierów po Hektorze Blau) - strona 88
Wewnątrz głos dzwonka wywołał jakiś ruch. Słychać było pośpieszne człapanie pantofli, aż jakiś piskliwy głos zapytał: kto tam?
— Proszę otworzyć! — zawołał Blau suchym, urzędowym tonem — z rozporządzenia władzy!
Za drzwiami wszczął się rwetes. Ktoś drugi, starszy, podszedł z zapytaniem: kto tam? Ale Blau szarpnął drzwiami.
— Atwaritie! — krzyknął
Darmowa reklama:

Rekrutacja i ocena pracowników

Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Rekrutacja i ocena pracowników - licza się najlepsi.
www.jkmconsulting.com.pl

Serwis komputerowy kraków - Sukienki na lato

— siej minutu! Szczęknął teraz łańcuszek i zgrzytnąłrygiel. Otwarto. Blau wszedł z Antoszenką. W ciemnym przedpokoju stał stary żyd z długą siwą brodą i parę jeszcze osobników obojga płci, patrzących wylękłym, przerażonym wzrokiem na przybyszów.
— Aron Majtełes w domu? — zapytał szorstko Blau, udając, że nie dostrzega stojącego w głębi żyda.
— Ah! pan komisarz Blau... — rzekł tenże, sztucznie uprzejmym tonem — padam do nóg panu komisarzowi... ja jestem w domu... co to sze stało takiego, co pan komisarz sze do mnie fatyguje?
— Zaraz pogadamy! — rzekł Blau, wchodząc z Antoszenką do pokoju, zapraszany nizkimi ukłonami żyda. Ubierz no się pan — i weź sobie coś do zjedzenia... zaraz musimy iść!
— Co? jak pan komisarz mówi?!
Oznaczenia: Rekrutacja i ocena pracowników