www.netmag.com.pl

Agent policyjny : (z papierów po Hektorze Blau) - strona 87
VIII
INTERES PO DRODZE.
 
Wsiedli znowu w dorożkę, kierując się [w stronę ulicy Twardej.
Blau milczał, uśmiechając się od czasu do czasu. Nareszcie zatrzymał wehikuł przed jednym z dużych, czteropiętrowych domów.
Gdy weszli w długą, ciemnawą sień, Blau zwrócił się do Wiej kina ze słowami:
— Ty zostaniesz tutaj. Mam trochę roboty na górze, ale Antoszenko wystarczy. Poczekaj na nas.
To mówiąc podążył wraz z Antoszenką na drugie piętro wielkiej, poprzecznej oficyny, łączącej ciemnym, wysokim murem, dwa skrzydła olbrzymiej kamienicy.
Stanąwszy przed drzwiami, Blau zadzwonił. Na metalowej tabliczce, przybitej na tych drzwiach, był napis: Aron Majtełes.