www.netmag.com.pl

Agent policyjny : (z papierów po Hektorze Blau) - strona 70
— No — my będziemy jego pieniędzy szukać. On obiecał nagrodę. Wam obiecywał w cyrkule?
— On mówił, że dałby coś — my jego tu odesłali.
— Nie mówił ile?
— Nie — ale on może dać.
— Da, da. A ile, to my już porachujemy potem! Wy, Antoszenko, swobodny teraz?
— K'waszemu
Darmowa reklama:

Bielizna damska halki

Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Bielizna damska halki - licza siÄ™ najlepsi.
www.dagles.pl

Apteka Białowieża

razparjażeniu.
— Dobrze. Wyjdziemy na miasto. Do waszego cyrkułu najpierw. Jest tam służanka Katarzyna Dyrdzińska — ja o niej potrzebuję swiedienja mieć. Ale to już Wiejkin. załatwi. On specyalista.
— Wiejkin tu jest.
— Wiem. Chodźmy. Do widzenia Hacharow!
Wyszli. W pokoju, który służył za rodzaj poczekalni, było paru policyjnych strażników i rewirowy. Na ławce, pod piecem, czekała, jakaś dama, strojnie ubrana, szeleszcząca jedwabiami, mocno wyróżowaną.
Pod oknem siedział młody mężczyzna, w angielskim paltocie, duńskich rękawiczkach, ze skórzanym pod pachą portfelem.
Blau rzucił się do niego. Strojna dama wstała.
Oznaczenia: Bielizna damska halki