www.netmag.com.pl

Agent policyjny : (z papierów po Hektorze Blau) - strona 46
wnego człowieka i wszystkie zaznaczyły ten charakterystyczny szczegół, że Blau był człowiekiem zamożnym i że służył w policyi pod wpływem silnego bardzo i niemniej oryginalnego upodobania. Niektórzy jego biografowie tłómaczyli wprawdzie to amatorstwo potrzebą zdobywania dużych środków dla zaspokojenia skłonności do różnego rodzaju zabaw, które niejednokrotnie przechodziły w orgie, a w których Blau coraz więcej gustował. Ale tłómaczenie to zdaje mi się być trochę płytkiem. Z notatek Blau'a, bez wątpienia ogromnie szczerych i dla własnego tylko pisanych użytku, snuje się wyraźna linia psychologii wyjątkowej, odrębnej zupełnie od zwykłego szablonu duchowego ludzi przeciętnych. Jestto jak gdyby jakaś dziwna namiętność do obserwacyi ludzkiego cierpienia, dochodząca naturalnie bardzo często, aż do brutalnego i wyrafinowanego wywoływania jego objawów.
W historyi spotykamy takie typy. Ale historya zajmuje się przeważnie ludźmi stojącymi na stanowiskach bardzo wybitnych, pomija więc wiele jednostek, których życie nic wpłynęło na ogólne dzieje.
Nazwisko Hektora Blaua nie przejdzie zapewne nigdy do skróconych podręczników historyi, ale znajdzie się niewątpliwie nie na jednej kartce różnych monografii tych dzi-