www.netmag.com.pl

Agent policyjny : (z papierów po Hektorze Blau) - strona 40
przez grzeczność — nie mam zupełnie drobnych, a za pół godziny muszę komuś płacić rachunek — więc może mi pan zmieni tę pięćsetrublówkę?
To mówiąc wyjął szybko banknot i położył przed Minczewskim na stole.
Bankier pochylił się raptownie nad nim i w tej chwili podniósł głowę. Prawa jego ręka podniosła się błyskawicznie i opadła
Darmowa reklama:

Cięcie blach

Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Cięcie blach - licza się najlepsi.
www.tepro.com.pl
szybko, jakby powstrzymana jakimś wewnętrznym wysiłkiem. Z twarzy znów uciekła mu krew i patrzył na banknot szeroko otwartemi oczami.
Naprzeciw niego Hektor Blau puszczał wonny kłąb dymu, przyglądając mu się i mrużąc powieki.
— Zmieni pan, prawda? — rzekł — taka drobna przysługa!
Minczewski wstał wahając się, blady i zmieszany.
— Dobrze... zmienię zaraz... — i chciał wziąć banknot.
— Nie, nie — przynieś pan pieniądze tu — potem pan weźmie — rzekł szybko Blau.
— Dlaczego? nie wierzysz mi pan?
— Panu? zawsze! ale tak będzie lepiej — no! idź pan po pieniądze!
Głos agenta ze słodko uprzejmego stał się nagle szorstki, rozkazujący i twardy. Minczewski patrzył nań osłupiały.
Oznaczenia: Cięcie blach