Agent policyjny : (z papierów po Hektorze Blau) - strona 129
XII
OKRES MARTWY. NOSIÅ? WILK...
Wykrycie i, przyłapanie bandy fałszerzy pięciosetrublówek było ostatnim wielkim i tryumfalnym czynem Hektora Blau'a w zakresie że tak powiem... cywilnym. Gwiazda jego wysilała się wówczas na ostatki złotych swoich promieni, które otoczyły głowę agenta bohaterską aureolą powszechnego zasłużonego rozgłosu.
Imię jego zabłysło świetnie podczas procesu bandy, przeprowadzonego już w późnej jesieni r. 1903 a udział jego przeważny w tej wielkiej "cause celébre" i usługi oddane w tym czasie policyi osłabiły, odwlokły nawet zbliżający się, krytyczny w życiu Blau'a przełom.
Przez cały ten okres pracował gorliwie i z niesłychaną energią.
OKRES MARTWY. NOSIÅ? WILK...
Wykrycie i, przyłapanie bandy fałszerzy pięciosetrublówek było ostatnim wielkim i tryumfalnym czynem Hektora Blau'a w zakresie że tak powiem... cywilnym. Gwiazda jego wysilała się wówczas na ostatki złotych swoich promieni, które otoczyły głowę agenta bohaterską aureolą powszechnego zasłużonego rozgłosu.
Imię jego zabłysło świetnie podczas procesu bandy, przeprowadzonego już w późnej jesieni r. 1903 a udział jego przeważny w tej wielkiej "cause celébre" i usługi oddane w tym czasie policyi osłabiły, odwlokły nawet zbliżający się, krytyczny w życiu Blau'a przełom.
Przez cały ten okres pracował gorliwie i z niesłychaną energią.

