Agaj-Han : powieść historyczna - strona 40
a wasza mowa wdziera się do mej głowy, wypycha ostatki dawnej, podchwytuje każdą myśl i ubiera w swoje barwy, śmiejąc się z moich żalów i oporu. Jedne po drugich mrą drogie pamiątki; jakaś tam przepaść jest, co czyha pod moim mózgiem; w nią wyraz po wyrazie zlatuje, strącony od waszych twardych, nieużytych, zawziętych. To męka — to rozpacz — płaczę, płaczę, huryso moja!
I tu uderzył o naczynie. — Maryna nie zdołała wstrzymać się od krzyku.
— Zniosę to jednak dla ciebie — bądź mi łaskawą, a niechaj przepadnie język moich ojców we mnie! Bądź mi łaskawą, a stanę się polskim rycerzem
extraprezenty.abc24.pl
lub moskiewskim bojarem — do woli twojej! Kochaj Agaj-Hana, rzuć mu półksiężyc pod stopy, a on, depcąc, przejdzie po nim; kochaj Agaj-Hana, a on ci drzwi lochu postawi otworem!
Po tych słowach nagle zagasła lampa szyszaku — ciemność większą część więzienia zagarnie.Raz jeszcze zabrzmiały struny, ale przypadkiem, nienaumyślnie; potem nic już się nie odezwie; ni stąpań, ni oddechu nie słychać, jedno kroki po schodach wieży gdzieś daleko ślizgają, a podwoje nie skrzypnęły ni rygle zabrzękły.
Maryna wątpi o sobie, wreście poznała, że na jawie — o czarach coś jej na myśl przyszło i piersi ścierpły od przemijającego dreszczu.
Tak co noc bywa. Kiedy zaśnie, budzi ją pieśń Agaj-Hana; wtedy więzienie pełne światła i dźwięków; on do niej przemaiwia jak kochanek — ona mu jako pani odpowiada — potem gaśnie światło, mdleją dźwięki. Strażnicy, znać, śpią głęboko, kiedy on między nimi tak cało przejść potrafi.
A rozmaite jego śpiewy bywają — to o zemście napomyka:
— Nie spodziewaj się, by ten, który dumny był z sajdaku na plecach, uwolnił ciebie; pierwej nim tu dostąpić, z grobu wstać mu trzeba. Tyś zapadła w sen, podo-
I tu uderzył o naczynie. — Maryna nie zdołała wstrzymać się od krzyku.
— Zniosę to jednak dla ciebie — bądź mi łaskawą, a niechaj przepadnie język moich ojców we mnie! Bądź mi łaskawą, a stanę się polskim rycerzem
Darmowa reklama:
Filiżanki porcelanowe
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Filiżanki porcelanowe - licza się najlepsi.extraprezenty.abc24.pl
Po tych słowach nagle zagasła lampa szyszaku — ciemność większą część więzienia zagarnie.Raz jeszcze zabrzmiały struny, ale przypadkiem, nienaumyślnie; potem nic już się nie odezwie; ni stąpań, ni oddechu nie słychać, jedno kroki po schodach wieży gdzieś daleko ślizgają, a podwoje nie skrzypnęły ni rygle zabrzękły.
Maryna wątpi o sobie, wreście poznała, że na jawie — o czarach coś jej na myśl przyszło i piersi ścierpły od przemijającego dreszczu.
Tak co noc bywa. Kiedy zaśnie, budzi ją pieśń Agaj-Hana; wtedy więzienie pełne światła i dźwięków; on do niej przemaiwia jak kochanek — ona mu jako pani odpowiada — potem gaśnie światło, mdleją dźwięki. Strażnicy, znać, śpią głęboko, kiedy on między nimi tak cało przejść potrafi.
A rozmaite jego śpiewy bywają — to o zemście napomyka:
— Nie spodziewaj się, by ten, który dumny był z sajdaku na plecach, uwolnił ciebie; pierwej nim tu dostąpić, z grobu wstać mu trzeba. Tyś zapadła w sen, podo-
Oznaczenia: Filiżanki porcelanowe