Aforyzmy i etiudy - strona 52
Żeby to pojąć, konieczny jest promień Syriusza.
Pewien człowiek ożenił się z wdową, żeby mieć pamiątkę po jej mężu.
„Ten duchowny wyglÄ…da tak, jakby byÅ‚ Chrystusem, Bogiem, a ja Å?azarzem, który mu jeszcze nie podziÄ™kowaÅ‚ za wskrzeszenie!"
Odebrać echu ostatnie słowo.
„Sztuka tak zła, że powinna była przepaść u samego poety."
„Nieco poezji, ażeby pozłocić mnóstwo nikczemności!"
Tylko dlatego, że w dzień świeciło' słońce, palą się nocą świece.
Dwaj, którzy sobie wymyślają. Jeden z ulicy, drugi z trzeciego piętra.
Lekarz, który nie ma co robić, zabiera się do kurowania samej medycyny.
Pewien człowiek ożenił się z wdową, żeby mieć pamiątkę po jej mężu.
„Ten duchowny wyglÄ…da tak, jakby byÅ‚ Chrystusem, Bogiem, a ja Å?azarzem, który mu jeszcze nie podziÄ™kowaÅ‚ za wskrzeszenie!"
Odebrać echu ostatnie słowo.
„Sztuka tak zła, że powinna była przepaść u samego poety."
„Nieco poezji, ażeby pozłocić mnóstwo nikczemności!"
Tylko dlatego, że w dzień świeciło' słońce, palą się nocą świece.
Dwaj, którzy sobie wymyślają. Jeden z ulicy, drugi z trzeciego piętra.
Lekarz, który nie ma co robić, zabiera się do kurowania samej medycyny.


