Aforyzmy i etiudy - strona 47
Myślę, że wolno się zataczać, kiedy ziemia drży, a niebo stroi grymasy.
Świat: wielka rana Boga.
Zakazać lustru odbijania obrazów.
Jak często wiemy śpiąc, że śpimy. Ale wiemy także, że w pokoju zimno, że kawa nie gotowa — i śpimy dalej.
Nie da się namalować słońca na obrazie.
Owinąć się bólem jak płaszczem.
„Jak się panu podoba ten obraz?"
„Musze najpierw zobaczyć, kto go namalował."
Można jeść jabłko, ale nie jabłoń.
— czy śmierć sama zada sobie trud, żeby ugodzić go strzałą, czy też trzeba to będzie za nią zrobić? —
Sława podoficerska.
Płomień tak piękny, knot zaś czarny, brzydki, a przecież to on jest ojcem!
Świat: wielka rana Boga.
Zakazać lustru odbijania obrazów.
Jak często wiemy śpiąc, że śpimy. Ale wiemy także, że w pokoju zimno, że kawa nie gotowa — i śpimy dalej.
Nie da się namalować słońca na obrazie.
Owinąć się bólem jak płaszczem.
„Jak się panu podoba ten obraz?"
„Musze najpierw zobaczyć, kto go namalował."
Można jeść jabłko, ale nie jabłoń.
— czy śmierć sama zada sobie trud, żeby ugodzić go strzałą, czy też trzeba to będzie za nią zrobić? —
Sława podoficerska.
Płomień tak piękny, knot zaś czarny, brzydki, a przecież to on jest ojcem!


