Aforyzmy i etiudy - strona 27
Rośnij, chłopcze, byleś miary właściwej nie przerósł!
„Żądasz za wiele!" Żądani tyle, ile sam daje; rzeczywiście: jest to wiele.
Obserwować statek, na którym się płynie, zamiast oceanu, który go unosi.
Co może poeta w tych barbarzyńskich czasach? Żeby sam pozostał czystym. Zbyt to jednak negatywny cel życia: wystrzegać się parchów.
I wśród narodów bywają szaleńcy.
Piekło niedowiarków będzie łatwe do zniesienia, gdyż udowodni im, że istnieje niebo i Bóg, w którego wątpili.
Kto chce mieć więcej niż jednego przyjaciela, nie zasługuje na żadnego.
Mowa jest papugą myśli, i to mało pojętna, niczym więcej.
„Żądasz za wiele!" Żądani tyle, ile sam daje; rzeczywiście: jest to wiele.
Obserwować statek, na którym się płynie, zamiast oceanu, który go unosi.
Co może poeta w tych barbarzyńskich czasach? Żeby sam pozostał czystym. Zbyt to jednak negatywny cel życia: wystrzegać się parchów.
I wśród narodów bywają szaleńcy.
Piekło niedowiarków będzie łatwe do zniesienia, gdyż udowodni im, że istnieje niebo i Bóg, w którego wątpili.
Kto chce mieć więcej niż jednego przyjaciela, nie zasługuje na żadnego.
Mowa jest papugą myśli, i to mało pojętna, niczym więcej.


