www.netmag.com.pl

Aforyzmy - strona 47
Więc w każdym razie nie „wiejski lud". Albo tak, lecz dla tych, co umieją myśleć sytuacyjnie z niego, nie „dla niego".

Klasa robotnicza nie zdobędzie się na swoją poezję, póki czynić ją będą wykonawczynią jakiejś teologii. Pomazańcy pańscy nie śmieją się, są oni sztywni i uroczyści jak marionetki.

Parweniusz ceni tylko to, co go maltretuje.

Dworak nie wzbudza we mnie litości nawet swymi podartymi trykotami.

Życie jest podobno najtęższym ironistą, fałszywy demonizm go nie zastrasza.

Wobec sztuki to jedno jest rozstrzygające: czy jest ona rzetelnym głosem przeświadczenia ludzkiego, czy wmówieniem.

Tworzenie jest nieustannym traceniem siebie i dostrzeganiem obcości w samym sobie.

Erotyzm nie jest obcym sztuce, jest jej istotą. Posągi tworzone są nie w marmurze lub brązie, lecz w tym, co jest nami, co ukazuje się nam jako kształt nasz.