www.netmag.com.pl

Adolf Lączyński : (wspomnienia pośmiertne) - strona 19
kie plany, zaprzyjaźniony z naczelnikami ruchu, zawsze gotów stanąć w pierwszym szeregu, skoro stanowcza i dobrze obmyÅ›lona godzina walki wybije, odznaczaÅ‚ siÄ™ przecież w tym przygotowawczym okresie umiarkowaniem i wstrzymywaÅ‚ od nierozważnych kroków, a że radÄ™ jego już wtedy wielce ceniono, przyÅ‚ożyÅ‚ siÄ™ zapewne do zapobieżenia zbyt wczesnemu wybuchowi. OdkÄ…d jednak rewolucya lipcowa wstrzÄ™sÅ‚a całą EuropÄ…, powstanie w Królestwie staÅ‚o siÄ™ nieuchronnem. Å?Ä…czyÅ„ski, jako wszyscy, którzy znali usposobienie narodu, czekaÅ‚ tylko dnia i godziny. Na pierwsze też hasÅ‚o ruchu i odgÅ‚os strzałów na ulicach Warszawy, znalazÅ‚ siÄ™ w głównym punkcie, którego zajÄ™cie miaÅ‚o być wstÄ™pnym powstania tryumfem, stanÄ…Å‚ przed bramami arsenaÅ‚u.
Między postaciami,
Darmowa reklama:

Rury betonowe

Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Rury betonowe - licza siÄ™ najlepsi.
www.matbet.pl

Hotele gdańsk - Katechumenat

które dotÄ…d w pamiÄ™ci mojej przesuwajÄ… siÄ™ na pożarnem tle owej nocy listopadowej, uwydatnia siÄ™ spokojna, peÅ‚na siÅ‚y i powagi postać Å?Ä…czyÅ„skiego. Niedorostek, o kilkanaÅ›cie lat mÅ‚odszy od niego, znaÅ‚em go tylko z widzenia. Otóż teraz spieszÄ…c ku arsenaÅ‚owi, spotkaÅ‚em go biegnÄ…cego w tęż sarnÄ™ stronÄ™. WszÄ™dzie tÅ‚um przed nim siÄ™ usuwaÅ‚, przepuszczaÅ‚ na czoÅ‚o, i zdawaÅ‚ siÄ™ odeÅ„ oczekiwać przywództwa i rozkazu. TakÄ… to w podobnych chwilach wÅ‚adzÄ™ majÄ… ludzie, których spokój i stanowczość odznacza. TÅ‚um nas wkrótce rozdzieliÅ‚, ale opowiadano mi później, że przez całą tÄ™ noc Å?Ä…czyÅ„ski na niejednem miejscu skutecznie broniÅ‚ bezpieczeÅ„stwa publicznego i upojone zwyciÄ™ztwem pospólstwo wstrzymywaÅ‚ od wybryków i gwaÅ‚tów. Oto jeden przykÅ‚ad, którego naocznym Å›wiadkiem byÅ‚ miÄ™dzy nami żyjÄ…cy, a dozgonny jego przyjaciel. KtoÅ› z tÅ‚umu przechodzÄ…cego przed paÅ‚acem pani WÄ…sowiczowej krzyknÄ…Å‚, że tam mieszka jeneraÅ‚ moskiewski. JeneraÅ‚em tym byÅ‚ Polak w sÅ‚użbie rosyjskiej. Tem wiÄ™ksza wiÄ™c zawrzaÅ‚a nienawiść i chęć zemsty. Rzucono siÄ™ do bramy i wywalono jÄ… w mgnieniu oka. W tem zjawia siÄ™ Å?Ä…czyÅ„ski, odpycha napowrót wdzierajÄ…cÄ… siÄ™ już do wnÄ™trza rzeszÄ™, przemawia, bÅ‚aga, zaklina, a wreszcie, zaparÅ‚szy siÄ™ nogami i rÄ™koma w bramie, woÅ‚a: "Chyba po trupie moim przejdziecie!" TÅ‚um uderzony tÄ… zimnÄ… odwagÄ…, odstÄ™puje i w innÄ… stronÄ™ zwraca swe kroki.
Nie dziw, że odtąd stał się on jedną z popularnych figur na ulicach stolicy. Niebawem zamknął się pierwszy akt powstania. Poczęły
Oznaczenia: Rury betonowe