Adjutant następcy tronu : powieść z czasów wojny franc[usko]-pruskiej - strona 96
licę! wróg może dotrzeć aż tutaj! — wołali jedni.
— Nie rozpraszać sił! bronić fortec, przeszkadzać pochodowi wojsk nieprzyjacielskich, obsadzić wszystkie drogi, wiodące do stolicy! — wołali przywódcy przeciwnego stronnictwa.
Jednocześnie Mac-Mahon otrzymał rozkaz Bazaine'a, jako głównodowodzącego armią:
"Wyjść z Chalons, przejść Meuzę, dopomódz do wydobycia się z opasującej nas obręczy wojsk nieprzyjacielskich".
Był to rozkaz, wydany na kilka godzin (1) przed poddaniem się Metzu.
Dowodzi to, jak wieści się krzyżowały, jak w porę nie dochodziły.
---------------
(1) Z pamiętników naocznego świadka.
— Nie rozpraszać sił! bronić fortec, przeszkadzać pochodowi wojsk nieprzyjacielskich, obsadzić wszystkie drogi, wiodące do stolicy! — wołali przywódcy przeciwnego stronnictwa.
Jednocześnie Mac-Mahon otrzymał rozkaz Bazaine'a, jako głównodowodzącego armią:
"Wyjść z Chalons, przejść Meuzę, dopomódz do wydobycia się z opasującej nas obręczy wojsk nieprzyjacielskich".
Był to rozkaz, wydany na kilka godzin (1) przed poddaniem się Metzu.
Dowodzi to, jak wieści się krzyżowały, jak w porę nie dochodziły.
---------------
(1) Z pamiętników naocznego świadka.


