www.netmag.com.pl

Adjutant następcy tronu : powieść z czasów wojny franc[usko]-pruskiej - strona 75
X.
 
ROZCZAROWANIE.

— Na wroga!
— Marsz! — zagrzmiała komenda.
I zastęp Francuzów rzucił się na niewielki oddział pruski, rozłożony pod Saarbriicken nad Saarą w Wogezach.
Świsnęły kule!
Świsnęły i, jak grad, posypały się z jednej i z drugiej strony.
I wśród kurzawy i dymu gradem tym rwąc powietrze, spadały między walczących.
Ten i ów zachwiał się na koniu, niejeden broczył we krwi własnej i swego wierzchowca, lecz walka trwała.
Horszyński radby był znaleźć się w szeregach; krew w nim się burzyła, byłby chciał wstręt swój do Prusaków jak najprędzej czynem okazać.
Zazdrościł tym, których na noszach z pomię-