www.netmag.com.pl

Adjutant następcy tronu : powieść z czasów wojny franc[usko]-pruskiej - strona 58
Lulu zmarszczył czoło, a potem z miną poważną zawołał:
— Poczekaj! postaram się, żebyś również order otrzymał.
Ruch na podwórcu pałacowym, trwający już od rana, wzmagał się coraz więcej; jednocześnie wszedł pan de Villeroy, oznajmiając:
— Najjaśniejsi państwo proszą następcę tronu.
Nie była to zwykła chwila
Darmowa reklama:

Agencje nieruchomości poznań

Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Agencje nieruchomości poznań - licza się najlepsi.
www.apartament.net.pl

Kotły Gazowe

widzenia się z rodzicami, niemniej Lulu z wielką radością pośpieszył, aby się pochwalić orderem. Nawet do p. Villeroy, zamiast z chmurną jak zwykle miną, zwrócił się z uśmiechem i, wskazując na order, zawołał;
— O!
Ten spojrzał z zadowoleniem i, aby nie uchybić etykiecie, skłonił się i szepnął:
— Wspaniale!
Potem, wskazawszy ręką drzwi otwarte, zapraszał dostojnego wychowańca do wyjścia. Lulu, pochwyciwszy rękę adjutanta, rzekł:
— Pójdź ze mną!
P. de Villeroy skrzywił się na to, lecz pozwolił mu przejść tak przez kilka pokoi. Przed drzwiami wszakże gabinetu jego cesarskiej mości ozwał się uprzejmie:
— Najjaśniejsi państwo wzywają tylko następcę tronu.
Oznaczenia: Agencje nieruchomości poznań