www.netmag.com.pl

Adjutant następcy tronu : powieść z czasów wojny franc[usko]-pruskiej - strona 51
nad jego zaletami i nad wiek rozwinięciem, Eugenia, kładąc rękę na ramieniu męża, rzekła:
— Nic dziwnego, wszak on jest synem twoim!
Cesarz uśmiechnął się na te pochlebne słowa, wkrótce jednak spochmurniał i na licu jego osiadła troska, która teraz coraz częściej się ukazywała.