Adjutant następcy tronu : powieść z czasów wojny franc[usko]-pruskiej - strona 49
— Bardzo ci ładnie! jesteś ukoronowany...
— Kwiatami! — dodał Lulu.
— To najpiękniejsza korona! — rzekła Margot.
— Może masz słuszność. Taka korona nie przynosi trosk i zmarszczek, jakie coraz częściej widzę na twarzy ojca — mówił z jakąś powagą Lulu.
Margot, chcąc przerwać jego zasępienie, rzuciła nań garstką kwiatów.
Lulu nie został
www.pphotels.pl
WGN Nieruchomosci | Slask - Socjologia
jej dłużny.
Obrzucali się tak nawzajem, śmiejąc się i żartując.
Wkrótce ogromny bukiet poszedł w rozsypkę. Mieli kwiaty na włosach, sukniach, walały się po dywanie. Oni, rozradowani, podnosili je i znów rzucali na siebie.
Popo, biały piesek, z długą angorską sierścią, ulubieniec następcy tronu, rozbudzony z drzemki, z początku przypatrywał im się leniwie. Nagle jednak szczeknął, zeskoczył z poduszki i począł się z nimi gonić, wyprawiając bardzo pocieszne harce.
To jeszcze w większą wesołość wprawiło Lulu i jego towarzyszkę. Obrzucali kwiatami Popa i bawili się z całą ochoczością, używając chwili zupełnej swobody, która im się tak rzadko zdarzała.
Napoleon zaś wprost był zawstydzony zapytaniem syna o młodego oficera. Zaraz też przy-
— Kwiatami! — dodał Lulu.
— To najpiękniejsza korona! — rzekła Margot.
— Może masz słuszność. Taka korona nie przynosi trosk i zmarszczek, jakie coraz częściej widzę na twarzy ojca — mówił z jakąś powagą Lulu.
Margot, chcąc przerwać jego zasępienie, rzuciła nań garstką kwiatów.
Lulu nie został
Darmowa reklama:
Hotel spa w górach
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Hotel spa w górach - licza się najlepsi.www.pphotels.pl
WGN Nieruchomosci | Slask - Socjologia
Obrzucali się tak nawzajem, śmiejąc się i żartując.
Wkrótce ogromny bukiet poszedł w rozsypkę. Mieli kwiaty na włosach, sukniach, walały się po dywanie. Oni, rozradowani, podnosili je i znów rzucali na siebie.
Popo, biały piesek, z długą angorską sierścią, ulubieniec następcy tronu, rozbudzony z drzemki, z początku przypatrywał im się leniwie. Nagle jednak szczeknął, zeskoczył z poduszki i począł się z nimi gonić, wyprawiając bardzo pocieszne harce.
To jeszcze w większą wesołość wprawiło Lulu i jego towarzyszkę. Obrzucali kwiatami Popa i bawili się z całą ochoczością, używając chwili zupełnej swobody, która im się tak rzadko zdarzała.
Napoleon zaś wprost był zawstydzony zapytaniem syna o młodego oficera. Zaraz też przy-
Oznaczenia: Hotel spa w górach


