Adjutant następcy tronu : powieść z czasów wojny franc[usko]-pruskiej - strona 31
na przygotowanem wzniesieniu. Następca tronu w otoczeniu dwóch generałów-adjutantów, przejeżdżał przed swoim pułkiem.
Żołnierze prezentowali broń i mieli zaraz wykonać przygotowane na ten dzień ćwiczenie, gdy Lulu, czy zapatrzony na swoje szeregi, czy też że ręce mu osłabły po wczorajszym poście, wypuścił cugle, a konik, nie czując kierownictwa, począł galopować; młody jeździec zachwiał się, stracił
www.p-masz.pl
Przepisy Kulinarne
równowagę i już miał spaść z konia... Wtem młody oficer pochwycił go jedną ręką, osadził na koniu, drugą zaś przytrzymał kucyka.
Była to jedna chwila, chwila tak krótka, że nawet dalej będący nie dostrzegli całego zajścia.
Adjutanci bowiem otoczyli małego jeźdźca, oficer zaś, podawszy mu lejce, usunął się na swoje miejsce, śledząc wszakże każdy ruch konika, jak i jego jeźdźca.
Lulu przyszedł zaraz do siebie, chwycił lejce, wzrokiem podziękował swemu wybawcy, w duszy zaś mu przeleciało: . — Dzielny chłopiec. Trzeba o nim pamiętać.
A w myśli oficera zadźwięczało:
— Dzielny chłopiec, nie zląkł się, dobrze się teraz trzyma na koniu!
Adjutanci wszakże uważali za stosowne nie męczyć dziecka długimi popisami wojska, skrócili je, jak tylko mogli, i wypadek cały przeszedł prawie niepostrzeżenie.
Żołnierze prezentowali broń i mieli zaraz wykonać przygotowane na ten dzień ćwiczenie, gdy Lulu, czy zapatrzony na swoje szeregi, czy też że ręce mu osłabły po wczorajszym poście, wypuścił cugle, a konik, nie czując kierownictwa, począł galopować; młody jeździec zachwiał się, stracił
Darmowa reklama:
Agregaty prądotwórcze
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Agregaty prądotwórcze - licza się najlepsi.www.p-masz.pl
Przepisy Kulinarne
Była to jedna chwila, chwila tak krótka, że nawet dalej będący nie dostrzegli całego zajścia.
Adjutanci bowiem otoczyli małego jeźdźca, oficer zaś, podawszy mu lejce, usunął się na swoje miejsce, śledząc wszakże każdy ruch konika, jak i jego jeźdźca.
Lulu przyszedł zaraz do siebie, chwycił lejce, wzrokiem podziękował swemu wybawcy, w duszy zaś mu przeleciało: . — Dzielny chłopiec. Trzeba o nim pamiętać.
A w myśli oficera zadźwięczało:
— Dzielny chłopiec, nie zląkł się, dobrze się teraz trzyma na koniu!
Adjutanci wszakże uważali za stosowne nie męczyć dziecka długimi popisami wojska, skrócili je, jak tylko mogli, i wypadek cały przeszedł prawie niepostrzeżenie.
Oznaczenia: Agregaty prądotwórcze


