Adjutant następcy tronu : powieść z czasów wojny franc[usko]-pruskiej - strona 28
z oznajmieniem, że chce, by stanął z nią do kadryla.
Uszczęśliwiony tem odznaczeniem kawaler starał się zręczność swą w prowadzeniu tańca posuwać do najwyższej umiejętności, Eugenia zaś, z właściwym sobie wdziękiem, stawała się na ową chwilę zwykłą śmiertelniczką, oddając się zabawie całą duszą i nie krępując nikogo swą cesarską obecnością (1).
— Zabawy takie — mówiła do rnęża — jednają nam wielką popularność.
Ale zabawy te były na bardzo poufałych, zamkniętych w ciasnem kółku zebraniach.
Na balach dworskich, gdzie tłumy ambasadorów i znakomitych osób, przedstawicieli państw obcych, snuły się z całą swą sztywnością, Eugenia z majestatem cesarzowej siedziała na przeznaczonem miejscu, obok Napoleona III. Nudzila się tak samo, jak on, i oboje spoglądali na przesuwające się w konwenansowym tańcu pary.
Przyjmowała z właściwą powagą i nic nie znaczącem wejrzeniem ukłony, a twarz jej, tak skończenie piękna, była też i skończenie chłodna, nie wyrażając nic więcej, prócz zwykłego, pełnego dworskiej etykiety uśmiechu.
W ciągu lat kilku piękna Hiszpanka wrosła najzupełniej w społeczeństwo francuskie.
------------
(1) Z pamiętników damy dworu.
Uszczęśliwiony tem odznaczeniem kawaler starał się zręczność swą w prowadzeniu tańca posuwać do najwyższej umiejętności, Eugenia zaś, z właściwym sobie wdziękiem, stawała się na ową chwilę zwykłą śmiertelniczką, oddając się zabawie całą duszą i nie krępując nikogo swą cesarską obecnością (1).
— Zabawy takie — mówiła do rnęża — jednają nam wielką popularność.
Ale zabawy te były na bardzo poufałych, zamkniętych w ciasnem kółku zebraniach.
Na balach dworskich, gdzie tłumy ambasadorów i znakomitych osób, przedstawicieli państw obcych, snuły się z całą swą sztywnością, Eugenia z majestatem cesarzowej siedziała na przeznaczonem miejscu, obok Napoleona III. Nudzila się tak samo, jak on, i oboje spoglądali na przesuwające się w konwenansowym tańcu pary.
Przyjmowała z właściwą powagą i nic nie znaczącem wejrzeniem ukłony, a twarz jej, tak skończenie piękna, była też i skończenie chłodna, nie wyrażając nic więcej, prócz zwykłego, pełnego dworskiej etykiety uśmiechu.
W ciągu lat kilku piękna Hiszpanka wrosła najzupełniej w społeczeństwo francuskie.
------------
(1) Z pamiętników damy dworu.


