www.netmag.com.pl

Adjutant następcy tronu : powieść z czasów wojny franc[usko]-pruskiej - strona 20
Lecz chwiejność jego polityki nie pozwalali mu występować otwarcie. Wyjeżdżał więc wraz z małżonką do Salzburga (1) na zjazd z cesarzem austryackim, pozorując odwiedziny kondolencyą po śmierci nieszczęśliwego jego brata, rozstrzelanego w Meksyku, wysłanego tam również za wdaniem się Napoleona III.
Postanowienie odwiedzenia cesarza austryackiego powziął Napoleon nagle, ażeby nie do. wiedziały się dwory europejskie przed jego spełnieniem. Przypuszczeni byli do tajemnicy najzaufańsi, którym polecono czynić konieczne przygotowania do podróży.
Wypadki ogólno-europejskie i nagły wyjazd Napoleona III i Eugenii nie pozwalały zajmować się sprawami rodzinnemi, a więc i uwięzienie następcy tronu przeszło niepostrzeżenie.
Być może, iż ojciec nawet o tem nie wiedział lub po rozmowie z małżonką niewiadomość udawał. Matka, zobaczywszy syna o oznaczonej porze, przyjęła jego powitanie ze zwykłą etykietą dworską.
Po chwili tylko zbliżyła się do niego i, jakby czułość macierzyńska wzięła nad innymi względami górę, podniosła głowę syna ku sobie i przypatrzyła mu się uważnie. Lulu zaś, idąc za popędem serca, przekroczył wszelką etykietę, za-

----------
(1) Miasto starożytne na pograniczu Austryi i Bawaryi.