www.netmag.com.pl

Adjutant następcy tronu : powieść z czasów wojny franc[usko]-pruskiej - strona 169
Aż pewnego dnia jeniec, nie pytany, począł:
— Skąd pan znasz moją mowę?
— Mowa pana jest i moją zarazem...
— Jakto? — przerwał jeniec, który wiedział o zajmowanem przez współtowarzysza stanowisku,
Horszyński smutnie się uśmiechnął i rzekł:
— Dziwne nieraz losy składają się na życie człowieka. Te losy pozwoliły mi dobić się stanowiska i kazały
Darmowa reklama:

Szafy aktowe

Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Szafy aktowe - licza się najlepsi.
www.inter-technik.pl

Folia stretch

Francyę uważać, jako drugą moją ojczyznę! Wiem jednak, że moi rodzice byli Polacy, że urodziłem się w Polsce pod zaborem pruskim, i w głębi serca jestem Polakiem.
Jeniec westchnął, popatrzył na mówiącego
i rzekł napoły do siebie:
— Gdzie też niema nas, Polaków! — westchnął.
— Czemuż, widząc papiery i polskie książki w rękach twoich, nie domyśliłem się tego — dodał.
— Że pan jesteś Polakiem, poznałem z wyrazów, któreś jeszcze w wagonie wymówił. Jakimże więc sposobem znalazłeś się w szeregach pruskich? — spytał Horszyński.
— Czyż nie wiesz, że Polacy pod panowaniem pruskiem muszą odsługiwać powinność wojskową, jak Prusacy z krwi i kości? — spytał z kolei jeniec.
— Nie wiedziałem o tej smutnej konieczności.
Oznaczenia: Szafy aktowe